środa, 12 marca 2014

Witam,

Dawno mnie nie było, aczkolwiek spowodowane to jest lenistwem?  niechęcią do pisania?  brakiem weny?  Sama  nie wiem.  Chociaz może ostatnio facebook  wygrywa, no bo krótka  notka z informacją , parę zdjęć ...i poszło.  A jeśli parę osób zalajkuje to znaczy, że ktoś spojrzał i chociaż na króciutko zwrócił uwagę.

Oczywiście koralikowanie króluje, pomału powstaje co i rusz coś nowego. A kolekcja coraz to nowych koralików powiększa się niewspółmiernie do nowo powstałych prac. Jednak najwięcej powstaje bransoletek , a to dlatego ,iż obecnie nie wymagają odemnie jakiegoś większego wysiłku zarówno umysłowego jak i fizycznego. Ot powstają sobie wieczorkiem po pracy w trakcie oglądania jakiegoś filmu.

Powstały też pierwsze wiosenne zamotki , czy też takie korale dzianinowe. Wykonana są z nici ukręconych specjalnym młynkem, który w zasadzie wykonuje całą robotę , tylko ostatnie szlify należą do "twórcy".

Mam nadzieję ,że będę regularnie pisać , chociaż inne blogi odwiedzam regularnie ,a wręcz czekam z niecierpliwością na nowe posty. Zazdroszczę tym dziewczynom daru pięknego pisania, cierpliwości ,a wręcz obowiązkowości. Trzymajcie tak dalej. Pozdrawiam !

***********************************

Wiosenne bransoletki

 

Młynek do robienia sznurów i zamotki wiosenne:



 



środa, 29 stycznia 2014

Wiadomo, że u mnie królują koraliki...ale w prezencie gwiazdkowym dostałam wymarzony drewniany chlebak, wymagający oczywiście upiększeń.

Tak oto wygląda obecnie mój chlebak ( już z pieczywem w środku):

**********************************************

A jak koraliki - to z pozostałości koralikowych ...stworzyłam owady oczywiście nie dla osób cierpiących na arachnofobię . Mimo to są urocze:

********************************

No i biżuteria:



 

środa, 15 stycznia 2014

Przed świętami udało mi się wykonać wisior, taki karnawałowy do małej czarnej....hm  jeśli dla mnie to do dużej czarnej.

Jest piękny,elegancki. aczkolwiek powiedziałabym ,że jest to wersja bardzo oszczędnościowa, ponieważ nie oplotłam żadnego drogiego kamienia ...lecz zwykły płaski uliczny kamień. Wygląda tak, a zdjęcie profesjonalnie wykonała mi koleżanka.





niedziela, 22 grudnia 2013

W tzw.międzyczasie między pracą ,porządkami i kuchnią, w przedświątecznym rejwachu powstały poniższe naszyjniki. Nie są już takie skromne jak poprzednie pracki,  powiedziałabym nawet , że "na bogato". Wymagały trochę pracy i jestem z nich dumna , bo w rzeczywistości wyglądają pięknie i profesjonalnie.

 





niedziela, 15 grudnia 2013

W tym przedświątecznym okresie powstały u mnie takie skromne branzoletki :

wtorek, 03 grudnia 2013

No cóż zapragnęłam spróbować czegoś innego....i powstały pierwsze pierścionki .

Wyglądają efektownie i fajnie je się robi....wkrótce powstaną kolejne :)

**************************

A tak prezentują się razem:





piątek, 29 listopada 2013

Powstały kolejne branzoletki, nieco trudniejsze w wykonaniu, ale dla mnie sa piękne. Co prawda jedna z nich w temacie nie zimowym ,ponieważ jest w róże:





********************************

A do tej trzeciej złotej ( ale nie dla bogaczy) przyleciał ptaszek...

niedziela, 17 listopada 2013

Własnie chyba te najprostsze formy są najładniejsze, a przynajmniej mają najwięcej miłośniczek. Taką jednokolorową prościutką branzoletkę najłatwiej jest dobrać do swojego stroju.

 

Ukośnik tworzony mozolnie przez wiele wieczorów....kilka metrów nawleczonych drobniutkich koralików , na 24 oczek w rzędzie, broń Boże nie może być pomyłki , ponieważ cały wzór ''weżmie w łeb'',jest robiony wyłącznie tylko ''sztuka dla sztuki". Zachwycić jedynie może inną koralikomaniaczkę , która znając trud takiego szydełkowania w podziwie uniesie brew.

Poniżej branzoletka sowa,gdzie wystąpiła" anomalia koralikowa"(zgubiłam po drodze koralik w sekwencji) i w efekcie wyszedł wąż....

*********************************

A to już zbiorek prostych branzoletek :



sobota, 02 listopada 2013

Znów koralikowo....myślę ,że w końcu mi się to znudzi. Chociaż koralików w przeróżnych kolorach mam moc. Szydełkiem wykonałam koleżance jedynie pokrowiec na smartfona , czego nawet nie utrwaliłam na zdjęciu.

Za to utrwaliłam branzoletki szydełkowe, wiem niestety ciągle monotematycznie, ale szydełko....nici....koraliki....i powstają takie oto kolorowe i wesołe; poważne, ale grunt ,że wykonującej sprawiają radość i satysfakcję.

Zapraszam do oglądania :)

Wszystkie razem :







środa, 16 października 2013

Choć pogoda w niedzielę dopisywała dorwałam się do długaśnej igły i koralików . Stworzyłam branzoletkę taką oto:

Dopiero wieczorem wykorzystałam piękną jesienną pogodę na spacer :))

*****************************

*****************************



 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14
O autorze


nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
top | Sprawcą tego szablonu jest emilka_sen
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...