piątek, 30 grudnia 2011

Dziś Pan Listonosz przyniósł paczuszkę , a w niej małe cudo.

Tuz przed świętami wygrałam nagrodę pocieszenia na blogu http://robotkoweconieco.blox.pl/html.

Pocieszajką tą jest brosza - róża, zrobiona zdolnymi rączkami Estery.Ta dziewczyna wykonuje na drutach i szydełku przecudowne rzeczy, zresztą proszę sprawdzić.

Do broszy dołączone są kolczyki w podobnej kolorystyce,naprawdę świetny komplecik, można by powiedziec ....małe a cieszy , i to bardzo.

Dziękuję ci Estero jeszcze raz za fajną niespodziankę .

 Życzę nam ,abyśmy w Nowy Rok wchodzili pełni optymizmu, nadziei , zdrowia , miłości i aby przyszły rok przyniósł nam szczęście i radość

 

 

Justyna z dobrze znanego mi blogu organizuje u siebie candy z okazji 2ich urodzinek bloga http://jot-kaa.blogspot.com/. Zapraszam, bo wiem co mówię , robi niezwykłe rzeczy:  pięknie,starannie, gustownie ...naprawdę warto. Zapisałam się z przyjemnością ,chociaż mam kilka rzeczy przez nią robionych, ale pięknych rzeczy nigdy dość.:))

wtorek, 27 grudnia 2011

Witam, czas świąteczny miło upłynął, ale mnie czekają święta raz jeszcze. U nas na Podlasiu świętuje się Boże Narodzenie wg. kalendarza juliańskiego o dwa tygodnie póżniej.Tak,że część prezentów rodzinka otrzyma trochę póżniej.

Nic nie pisałam na temat wymianki, którą organizowała Sylwia z przepięknego bloga  http://dekupazoweuroczysko.blogspot.com/. Moją parą wymiankową była Majka , autorka fajnego bloga http://millefioriczylitysiackwiatow.blogspot.com/.

Jeszcze przed świętami otrzymałam od Majki cudowną przesyłeczkę,w ktorej znalazł się piękny zeszycik z przepisami na świąteczne wypieki, śliczne kolczyki, płytka z kolędami, oraz to co widać na poniższym zdjęciu:

Ja natomiast Majce wysłałam następujące upominki, otrzymałam też wiadomość ,że się podobało.Dziękuję za fajne rzeczy, ja zawsze piszę ,że mi się podoba .Naprawdę bardzo mi się podoba, a szczególnie zawsze to najbardziej , czego sama nie potrafię.

Niestety tylko zdjęcie nie najlepszej jakości,przepraszam :(

W tzw. międzyczasie tworzyłam upominki najbliższym, im zawsze mam dylemat co kupić. Chodzi o mamę, teściową, szwagierkę ,teściową córki....trudno wymyśleć jakieś sensowne niezobowiązujące upominki. W tym roku , w ostaniej chwili znalazłam wzorek na takie fajne serweteczki  ze świątecznym motywem , no i po buteleczce naleweczki domowej roboty, jakiś słodycz...ładnie zafoliowane i ok.

Poniżej serwetki i wzór buteleczki .

wtorek, 20 grudnia 2011

Doszłam ostatnio do bardzo mądrego wniosku. Dość robienia w tym roku wszelakich ozdób choinkowych, czas zabrać się za roboty porządkująco- kulinarno - upiększające w domku. Oczywiście na mojej własnej choince będzie kilka moich nieudanych egzemplarzy i chińskie błyskotki oczywiście.  Tak to jest , szewc w porwanych butach chodzi, a i familia uznała, że szmatki na choince to nie ich klimaty...no i masz babo placek. Rób, wymyślaj, trać tyle czasu...a im to zwykłe szmatki.

Ostatnią kolekcję "szmatek" choinkowych właśnie skończyłam,były na zamówienie przemiłej Pani Magister z apteki i myślę, że jej będzie się podobać.Co prawda te ostatnie egzemplarze wychodzą najrówniej, najszybciej..no bo to i ręka i oko już wprawione.

Ale nic, żegnajcie aniołki, spotkamy się za rok o tej samej porze!

 

 

 

niedziela, 18 grudnia 2011

Dzisiaj chcę pokazać kilka krzyżykowych obrazków,które tylko chwilowo są w moim posiadaniu. Albowiem autorem tego "malarstwa " jest mój   zięć. Będąc w szkole średniej pociągnęło go krzyżykowanie, a poniższe obrazki pogniecione, gdzieś leżały w jego rodzinnym domu.  Postanowiłam je uprać,uprasować i umieścić w ramach. Uprasowane i zaramowane mogą nieżle wyglądać na ścianie.

Pierwszy -  Tutenchamon w antyramie wygląda tak:

 

Pozostałe prace jeszcze w stanie surowym bez ram,ale uważam,że i tak są niezłe:

 

 

 

 

sobota, 17 grudnia 2011

Z Justyną z blogu http://jot-kaa.blogspot.com/ byłyśmy parą wymiankową  w kolorach jesieni. Po pewnym czasie zorganizowałyśmy sobie wymianę tzw .prywatną. Justyna chciała mieć na swojej choince szydełkowe gwiazdki , a ja papierową wiklinę w każdej postaci.

Ja Justynie wyslałam to:

Od Justyny zaś otrzymałam następujące śliczności razem i każde z osobna.Dzięki Justyna, wszystko naprawdę cudowne . Piękne rzeczy tworzysz.

a wszystko to na blogu  jot-kaa.blogspot.com/:

wtorek, 13 grudnia 2011

Nie pamiętam kiedy mamy chwalić się swoimi upominkami wymiankowymi ,ale ja muszę już się pochwalić.

Moja przesyłeczka już dotarła, o czym piszę w poprzednim poście, a ja swoją otrzymalam dziś. Same cudowności. Autorką tych fajnych rzeczy jest Renatka - autorka blogu http://www.dzielamadame.blogspot.com/ .

Prześliczne pudełeczko decu,w sam raz na moje wszędzie porozwalane szydełka, fajna zawieszka krzyżykowa i kolczyki ,przydasie i słodyczki tudzież.

Życzenia świąteczne na wlasnoręcznie wykonanej kartce, naprawdę jestem wzruszona.  Zachwycam się bardzo wszystkim ,ponieważ w realu nigdy nie widzialam wielu rzeczy. Dzięki wymiankom wiem jak wygląda papierowa wiklina czy dekupaż.

Jeszcze raz Renatko bardzo dziękuję i jestem wszystkim bardzo, bardzo zachwycona :

sobota, 10 grudnia 2011

       W tym tygodniu urlopując sobie i grzebiąc  w szafkach ze" skarbami "odkryłam serwetę. Robiłam ją dość dawno, kilka lat temu .  Była to pierwsza większa praca. Nici niezbyt dobrane i wielkość szydełka niezupełnie, trochę faluje , pewnie wykonywana dosłownie ze wzoru graficznego. Sentyment do własnoręcznie wykonanych rzeczy mam ogromny , więc wybieliłam, ukrochmaliłam i na małym szklanym stoliku prezentuje się tak :

 W ramach relaksu" międzygwiezdnego " tworzyłam serwetkę, której bazą były "ROBÓTKI RĘCZNE" nr 11-12 z tego roku ,model 3. U mnie co prawda nie ma wymiaru jak w oryginale 56 cm średnicy lecz ok.40 cm.  Cóż przeważnie duplikaty odbiegają od oryginału , ale jestem zadowolona ,bo  ładnie wygląda.

Natomiast ta ostatnia serwetka ma wiele ,wiele lat. Dziergała ją moja ciocia w młodości , a ciocia ma ponad 70 lat. Uratowałam ją kiedyś , a teraz znalazłam i odświeżyłam 

Mam jeszcze ciocine serwetki, ale zaprezentuję je następnym razem.

czwartek, 08 grudnia 2011

Moja paczuszka do wymiankowej pary dotarła dzisiaj. Parą w wymiance gwiazdkowej u Zuzanioły była Magdzik.

Ta szybka dziewczyna obfociła i u siebie pokazuje co dostała, a mnie od razu zapewniła ,że wszystko się podoba.Więc i ja bardzo się z tego cieszę i niecierpliwie czekam na przesyłeczkę ,ponieważ nie wiemy przez kogo będziemy obdarowane.

Przed wysłaniem  też obfociłam:

NO i stalo się - wygralam candy. Nie bylo to zwyczajne candy.Wygraną była zmiana "dizainu" bloga. A mój wymagał ogromnych zmian.

Emi jest autorką wielu blogów i przede wszystkim " MISTRZEM " od bloxów.

Ekspresowo zmieniła całą szatę graficzną,wyjaśniła mi niektóre zawiłości bloxa.

Mi osobiście obecnie bardzo się podoba nowy "garnitur", jest jasno ,przejrzyście , równo. Blox dla takiego laika jak ja jest czarną magią i nigdy w życiu nie byłabym w stanie (czytaj nie potrafiłabym) nic zmienić ,chyba że coś sknocić.

Jeszcze raz wielkie dzięki i chylę czoła przed umiejętnościami Emilii, a co ona wyczynia na bloxach podglądnijcie

 TU.

Na razie bez fotek robótkowych,ponieważ wymianki zostaly rozesłane,a i trzeba kurze przed świętami porozganiać,więc czas wolny jest drogocenny.

No i muszę powpatrywać się  w nowe" szaty" bloga,ależ dostałam świetny prezent,z którego jestem chyba najbardziej zadowolona.

Z niecierpliwością wypatruję upominków wymiankowych i wtedy się pochwalę...


sobota, 03 grudnia 2011

Robótkowo - ciągle w temacie świątecznym. Robię coś tam, krochmalę, suszę, prasuję, doszywam, obrywam, nakłuwam, obcinam... żartuję ;)

Wiadomo, dość wcześnie robi się ciemno, a w sztucznym świetle jeśli zbyt długo powytężam wzrok zaczynają mi boleć ''oczęta'' i stop. Ciągle mam wrażenie, że zbyt mało ozdób zrobiłam. Myślę, że powodem moich niepokojów jest to, że te robótki są malutkie. Przecież  nawet sto gwiazdek  to jest malućki stosik. Aniołki są troszkę większe tzw. trójwymiarowe, ale też kruszynki. Po świętach odreaguję i sobie porobię wielgachne rzeczy: obrus, skończę chustę... może jakiś szal, cokolwiek  byle wielkie i długo.

Wszystkich zdjęć nie mogę na razie wkleić, ponieważ czekają do wysyłek wymiankowych, które zapowiadają się dość ciekawie. Bardzo fajnie jest tworzyć komuś, kto się zajmuje zupełnie inną techniką rękodzielniczą. No i oczywiście super jest dostać też coś, czego samemu się nie robi (czytaj nie umie).

A teraz z innej beczki... ale w temacie. Ktoś mi kiedyś zadał zagadkę:

Tłum ludzi... kto w tym tłumie jest ANIOŁEM? .......................... Ten kto nie ma pępka.

Oto kilka ostatnich wypocin:

O autorze


nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
top | Sprawcą tego szablonu jest emilka_sen
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...