wtorek, 30 sierpnia 2011

A to taki otulacz na telefon koleżanki....jesień się zbliża,musi mieć cieplutko telefonik.Tyle na dziś ,lecę robić firaneczkę w różyczki,na zmianę z szarą chustą.

I dzis powstał drugi kolczyk sutaszowy.Niezbyt chętnie robi się drugi kolczyk,ponieważ powtórki są nudne...no i identyczny nie chce wyjść,i zawsze trochę się coś przesunie.Ogólnie jestem zadowolona ,bo w każdej kolejnej rzeczy sznureczki lepiej i rowniej się układają.Martwi mnie ten rewers...niby równo podklejony,a się odwracają i klops,cały urok pryska. Czy to tak ma być??? A może trzeba zastosować inne bigle? 

niedziela, 28 sierpnia 2011

Przeglądając prace dziewczyn z blogów,wydaje się,że jest to niemożliwe do wykonania coś tak pięknego.Naprawdę koniecznae są sprytne palce,dobre oczy i duuużo czasu.Po dlugich godzinach ślęczenia,prucia,plątania żyłek wypocilam kolczyki,trochę niesymetryczne (na uszach nie będzie widoczne).Bigle przypnę potem,ponieważ czekam na zamówione szczypczyki. Jeszcze jeden kolczyk wypocilam, i powiem ,że idzie mi coraz równiej.Na  razie czas mam ograniczony ,ponieważ się szykuję do WYMIANKI KAWOWEJ.Pa.

Tagi: sutasz
16:30, jolagry63 , sutasz
Link Komentarze (2) »

Wykonując coś z odzieży manekin jest niezastąpiony.Ma on jedynie tę wadę,że jest postury anorektycznej...słabe 38 :(. Ale wszystkie bluzki,tuniki tudzież inne stroje leżą na nim znakomicie

Dwie już dość mocno zniszczone pufy,w zasadzie planowałam wymienić na nowe.No ale ,jakże nie spróbować je ubrać w nowe ubranka.Dwa zimowe wieczory ipufy po liftingu wyglądają tak.pomyślałam sobie,że za jakiś czas to chyba i meble sobie obdziergam....;))

Zbliża się koniec lata...a u mnie w oknie zazdrostka w motylki. Hm,aktualnie szydełkuję w różyczki,też wzorek nie na zimę.Trzeba by było pomyśleć o jakimś uniwersalnym ,a widziałam cuda na blogach...

Kobiety pod koniec lata to mają pracy..dojrzewające warzywa i owoce,a wszystko prawie jednoczesnie.Wlasnie skończylam wypelniać sloiki sosem cukiniowo-paprykowym. A na nalewkę aroniową przygotowalam butelkę:

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Nie mogłam nic wymyśleć na świąteczne upominki,więc najbliższym zrobiłam takie koszyczki,udekorowałam bombkami,wstążkami,wsypałam cukiereczki,ładnie owiązałam folią...i wszyscy byli zachwyceni.a ten oto nie bardzo udany egzemplarz został w domku.

Jeśli zobaczę w jakiejś gazetce ciekawy wzór,szczególnie serwetek ,muszę go zrobić,choćby nie wiem co.Narobiłam multum takich serwetek,a potem je rozdaję,bo u siebie w zasadzie nie mam już gdzie układać. O..a może jakas wymianka??

A oto filetowy bieżnik w róże,ekri...myślę,że biały byłby piękniejszy.Tak w ogóle wydaje mi się ,że wszystko w różyczki jest śliczne.

 
1 , 2 , 3
O autorze


nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
top | Sprawcą tego szablonu jest emilka_sen
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...